Śliniaki, apaszki

Nawet najlepszym zdarzają się potknięcia, popatrzmy na sportowców, nie każdy zostaje mistrzem od razu, do tego by doszlifować umiejętności potrzeba bardzo wielu treningów i sporo czasu. Nawet gdy mistrz danej dyscypliny sportu trenuje latami, zdarza mu się gorszy dzień, gdy nic mu nie wychodzi, tak to już jest, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, trzeba przeczekać gorszy czas, aż los się odmieni. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku naszych maluchów, którym daleko jeszcze do mistrzostwa w wielu dziedzinach, ale się nie poddają i prą do przodu. Wyobraźcie sobie sytuację, w której dziecko po tym, jak podczas nauki wstawania po 100 próbach i upadkach na pupę powie: „Nieeee to nie dla mnie będę wężem, pełzanie to jest to „: )

To wcale nie oznacza, że nie można w mądry sposób pomagać maluchowi przyśpieszać proces uczenia się i zdobywania nowych umiejętności. Bardzo popularne, w różnego rodzaju sportach, są ochraniacze zapobiegające kontuzjom lub zmniejszające ewentualne konsekwencje upadków. A co z maluchami, które uczą się jeść i potrzebują odpowiednich protektorów, aby ich piękne wdzianka dostane od babci na gwiazdkę za szybko się nie zniszczyły. Te maluchy nie muszą czuć się bezbronne w walce z ulewającym się mlekiem lub zadziorną kaszką, która nie wie, że jej miejsce jest w buzi dziecka, a nie na bluzeczce czy nogach malucha, wystarczy przywdziać wygodny i barwny śliniaczek i wszelkie problemy związane z wypadkami podczas jedzenia znikną.

Kolejnym bardzo potrzebnym ochraniaczem, który chroni główkę i szyję maluszka przed przewianiem jest apaszka. Podczas wyprawy w nieznane nawet w wózku może zdarzyć się tak, że jakiś niesforny podmuch zimnego powietrza przedrze się do środka i może narobić bigosu …
Dziecko szczelnie opatulone w piękną, mięciutką i ciepłą apaszkę stawi czoła każdej pogodzie i przeciwnościom losu. A jeśli będzie to chusteczka z chmurką od Jollein to już na 100% wszystko będzie super. W końcu takie akcesoria posiadają wszyscy nowocześni bohaterowie.

Super bezpieczne i wytrzymałe apaszki polskiej marki Piccardini, bo wykonane ze 100% bawełny, przyciągające wzrok ciekawymi wzorami i kolorystyką to strzał w dziesiątkę! Otulą malucha ciepłym kokonem bezpieczeństwa i błogości. Dziecko będzie śniło w spokoju, gdy będzie je strzegła jedna z apaszek do wyboru kilka ciekawych wersji kolorystycznych w tym elektryzujący i przykuwający uwagę kosmos.

Kolejna fajna propozycja to Szczęśliwy śliniak sowa i kot od Oops do it again. Wykonane z neoprenu wygodne i łatwe do utrzymania w czystości śliniaki to ulubieni kompani dziecięcych posiłków! Gdy tylko maluszek przywdzieje posiłkową zbroję, od razu zaczyna czuć wilczy apetyt i przestaje grymasić. Taki sprzęt ochronny to jest to, co tygryski lubią najbardziej, nie pozostaje nic innego jak wybrać zwierzaka, którego bardziej lubimy, mądrą sowę lub psotnego kota i łycha w dłoń: D



na stronę